Deszczowa sobota
Deszczowo, sennie, jesiennie. Po porannym spacerze w Centrum przyszedł czas na leniuchowanie. Kocie również. Poniżej dzisiejsza leniwa kocia sesja.
Klara.
Leniuchowała w sposób najbardziej urozmaicony i w różnych (mniej lub bardziej interesujących) zakątkach mieszkania. Czy siedzenie na drzwiach jest normalne dla kotów?





Kaja.
Hasłem na dziś była dla niej HIGIENA. Ja tylko przeszkadzałam. Stąd to niezadowolenie w jej oczach.




Sid natomiast okazał się mistrzem nic-nie-robienia. Tytuł największego leniucha zdobył całkiem zasłużenie.

