na końcu świata
Gdzie natura jest najważniejsza i pod nią ustawiony jest świat. Puszcza jest dzika i zapierająca dech w piersiach. Zagęszczenie bocianów na metr kwadratowy jest chyba największe na świecie. Komary tną bardziej niż na Mazurach (tak, to możliwe).
Gdzie wolno płynie czas, a może nawet się zatrzymał. Zamiast napoju gazowanego pije się kwas chlebowy, je lokalną kiełbasę z chlebem żytnim. Każda wieś ma wlasny skansen, choć sama cała mogłaby być takim skansenem.
Gdzie słowiańska gościnność widoczna jest na każdym kroku. Nie ma podziału na polskie i białoruskie. Nie dziwi pogawędka z przypadkowym przechodniem. A nawet strusie okazują się nader towarzyskie i nie odstępują Cię nawet na krok.

Pozostałe zdjęcia z Puszczy Białowieskiej w galerii tu: http://www.facebook.com/album.php?aid=17126&id=100000670156311&l=8a8d5ed879
tagi: Białowieża, Hajnówka, podróż, Puszcza Białowieska, urlop